Nie miała najmniejszej ochoty wykonać tego rozkazu i zostawić Beauraina samego, ale przeszkolenie, jakie przeszła w Château Wardin, wzięło górę. Bez słowa zrobiła, co jej kazano, i wymknęła się z powrotem przez las na drogę, kryjąc się za Mercedesem zasłaniającym ją przed Renaultem. .

- Nie zaczną niczego podejrzewać? - spytał Winun.. Zmarszczył brwi, spoglądając na diagram, próbując odczytać go do góry nogami.. - Pierwsza zasada bezpieczeństwa: nie zagrzewać zbyt długo jednego miejsca?. - Nie on jeden. Wielu pomniejszych przywódców też miało żal, że nie przedyskutowaliśmy tego najpierw z nimi. Nam zaś nie polityka była w głowie, tylko wymogi taktyczne. Dowództwo nie chciało marnować czasu, - Zawahał się. - Czasem zaczynam myśleć, że przede wszystkim to was należy bronić przed waszą własną nieobliczalnością. Ampliturom nie będzie łatwo. Pomyśl tylko o próbie opanowania głównych źródeł energii. Będą próbowali, ale ich nie znajdą. Energię uzyskujecie z tysięcy mało wydajnych, rozrzuconych po całej planecie instalacji spalających kopaliny. - Skrzywił wargi. - Gdyby jakiś pisarz chciał opisać takie społeczeństwo, jak wasze, nikt by mu nie uwierzył. Zaawansowana technologia i spalanie związków węgla! I to tylko dla pozyskania energii! Żadnej w tym logiki. Ale Ampliturów zdziwi to nie mniej niż nas. Słyszałem, że nie macie na całej Ziemi ani jednej instalacji do zimnej syntezy.. W krótkich przerwach między wyczerpującymi uwagami Jerry'ego o futbolu oraz sztuce robienia zakładów, Nicholas kilkakrotnie próbował zagaić rozmowę na temat rozpatrywanej w sądzie sprawy, ale bezskutecznie. W tej chwili najważniejsza była sekwestracja, a ponieważ żadne z nich nie doświadczyło jeszcze takiego odosobnienia, nie mieli o czym dyskutować. W dodatku zeznania składane tego dnia znużyły ich tak bardzo, że wręcz z przerażeniem myśleli o jutrzejszym dalszym ciągu przesłuchania doktora Kilvana. Nie wzbudziła też zainteresowania próba pierwszej, wstępnej oceny przedstawionego materiału. Sylvia oświadczyła, że brzydzi się samą myślą o jakichkolwiek zasadach odpowiedzialności cywilnej firm wytwarzających wszelkie towary.. - Spróbujmy podsumować podstawowe fakty i zobaczmy, co z tego wyniknie. Wiemy, że ganimedzi ewoluowali na Minerwie - zaczął Henri, podczas gdy towarzysze kiwali głowami na znak potwierdzenia. - Jasne jest też, że musieli odwiedzić Ziemię, skąd bowiem wzięłyby się ziemskie formy życia na ich statku? Chyba że założymy istnienie jeszcze innego gatunku istot rozumnych, do czego jednak nie ma żadnych podstaw. Wiemy również, że znaleziony przez nas statek przybył tu z Minerwy, a nie bezpośrednio z Ziemi. A skoro tak, to i owe ziemskie zwierzęta musiały być przywiezione z Minerwy. Potwierdza to nasze domysły, że ganimedzi z jakichś powodów sprowadzali na Minerwę kolejno wszystkie formy życia ziemskiego..